Archiwa
Facebook
  • Osób online: 0
  • Odwiedzin dzisiaj: 35
  • Odwiedzin w miesiącu: 246 867
  • Razem odwiedzin: 1 626 531

Dyskusja nad książką ,,Dalej jest noc”

Spotkanie – dyskusja nad książką
„Dalej jest noc.
Losy
Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski

Do sali kameralnej   Biłgorajskiego Centrum Kultury
5. listopada 2018 r. zaproszono nas na dyskusję
nad książką opisującą strategie przetrwania biłgorajskich Żydów podczas holokaustu. Udział
w spotkaniu wzięła jej autorka
dr Alina Skibińska
oraz naukowcy z CBNZŻ w Warszawie.

 

 

Spotkanie zorganizowane zostało przez Biłgorajskie Stowarzyszenie im. Israela Beshavisa Singera,

Biłgorajski Ośrodek Kultury wspólnie
z Centrum Badań nad Zagładą Żydów IFiS PAN.

Opowiadali: Alina Skibińska
i  dr hab. Dariusz Libionka.

Dwutomowe wydawnictwo stanowi podsumowanie kilkuletniego projektu badawczego realizowanego
przez Centrum Badań nad Zagładą Żydów pt. Strategie przetrwania Żydów podczas okupacji w Generalnym Gubernatorstwie, 1942-1945. Studium wybranych powiatów.

Autorami rozdziałów są: Tomasz Frydel, Jan Grabowski, Dariusz Libionka, Dagmara Swałtek-Niewińska, Karolina Panz, Alina Skibińska, Jean Charles Szurek i Anna Zapalec.
Redakcja: prof. Barbara Engelking i prof. Jan Grabowski.

,,Jedną z najważniejszych konkluzji wynikających z kilku lat badań „żydowskich strategii przetrwania” jest bogactwo obserwacji dotyczących stopnia przedsiębiorczości, własnej inicjatywy Żydów
w obliczu Zagłady. Uderzają determinacja, mobilność, odwaga, z jaką ofiary podjęły walkę o życie własne oraz najbliższych.
Z chwilą rozpoczęcia akcji likwidacyjnych, kiedy mało kto mógł żywić nadal jakiekolwiek złudzenia co do ostatecznych celów polityki niemieckiej, Żydzi zintensyfikowali desperacką walkę o przetrwanie. Z jednej strony w domach oraz pod domami budowano schowki i bunkry,
a w podwójnych ścianach i na strychach urządzano przemyślne kryjówki. Z drugiej – nawiązywano kontakty ze stroną aryjską, których celem było znalezienie pomocy i kryjówki. Tam, gdzie było to możliwe, powstawały siatki przerzutu za granicę, zwłaszcza na Słowację i Węgry.

We wszystkich zbadanych przez autorów publikacji powiatach najwięcej Żydów szukało pomocy
nie w miasteczkach, ale w pobliskich wsiach – w domach swoich sąsiadów. Możliwość przetrwania
w ogromnym stopniu zależała od chęci pomocy tychże sąsiadów – chrześcijan, od tego, czy byli w stanie przełamać strach wobec zagrożenia, jakie stanowili dla wspólnoty wiejskiej ukrywający się Żydzi.
Nie sprzyjały temu obowiązujące normy grupowe, obecny wszędzie antysemityzm ani mechanizmy konformizmu społecznego. Tym bardziej podziwiać należy tych, którzy potrafili przeciwstawić się nie tylko niemieckim przepisom prawnym, lecz także pisanym i niepisanym regułom życia grupowego.

Wymowa liczb jest nieubłagana: dwóch spośród każdych trzech Żydów poszukujących ratunku – zginęło”.